poniedziałek, 13 marca 2017

Lost places-villa in Sliema /Zapomniane miejsca-willa w Sliemie





Lost places-villa in Sliema

Times of Malta is informing today about an invasion of rats, some as large as cats or small dogs in Sliema due to demolition of a villa in the city centre, if I can call it so. This object is located near the promenade and shopping centre, as well as many hotels and restaurant. Already two years ago it was dedicated to be demolish, what shocked me, as the building is very beautiful villa, I suppose from the end of XIX th century or beginning of XX th century. Unfortunately, it was already closed at that time, so I could not take any good pictures of that, have only few photos were taken from the street. I have not founded any detailed information about this building, but knowing the history of Sliema – once a very popular location for summer villas of rich people of Malta- this object would fit to this category. This is really a pity, that it will be vanished from the map of Sliema, but this is not the first and not the last one.

The temporal problems with big, fat rats is not only connected to the topic of leaving the villa during all these years to decay –it means giving rats a new home there- but also with lastly described littering problem of Malta. As the newspaper is writing, because the locators are leaving their litter outside and it is not being cleaned up immediately, but after some, longer time, the rats had enough to feed!

Now the neighbourhood is terrified about the rat invasion, to be honest, I’m glad not being there right now, as I really do not need to have this awful fear of this disgusting animals!



Zapomniane miejsca-willa w Sliemie
 
 
Dzisiejszy numer Times of Malta donosi o inwazji szczurów wielkości kotów lub małych psów w centrum Sliemy. Chodzi i miejsce niedaleko promenady, naprzeciwko wielu sklepów, oddalone kilka kroków od licznych hoteli i jedną ulicę od promu do Valletty. Miałam przyjemność mieszkać kiedyś dokładnie w tej okolicy przez dłuższy czas. Już dwa lata temu w oczy rzuciła mi się tabliczka, głosząca że zabytkowa willa stojąca w tym miejscu, ma być wyburzona. Nie zaprzeczę, że ten fakt nie tylko mnie zmartwił, ale i zezłościł, ponieważ ten piekny budynek, naprawdę nie zasłużył na taki los. Pewnie postawią na jego miejsce kolejny sklep z nikomu niepotrzebnymi, tandentymi ubraniami lub jakiś fast food. Nie znalazłam niestety wiele o tym budynku, ale znając historię Sliemy, przypuszczam, że owa willa to pozostałość po modzie na budowanie domów letnich, właśnie tutaj na wybrzeżu przez bogatych Maltańczyków ze stolicy. Niestety, już przed dwoma laty, nie dało się wejść na posesję i tym samym obfotografować jej piękna architektonicznego. Udało mi się tylko zrobić kilka zdjeć zza siatki, z ulicy, które tutaj prezentuję.
Wracając do inwazji wielkich, tłustych szczurów, ma ona związek nie tylko z faktem, że obiekt został skazany na zagładę i opuszczony przez dziesięciolecia, ale także z niedawno opisywanym problemem ze śmieciami na Malcie. W gazecie napisano, że stojące na zewnątrz odpady, niewywożone czasem przez dłuższy czas, to przecież zaproszenie dla gryzoni. Mogły się nażreć do syta, hojnie wyrzucanymi przez mieszkańców resztkami! Będąc szczerą, cieszę się że nie ma mnie teraz w Sliemie i nie muszę  doświadczać tej okropnej inwazji na własnej skórze.

środa, 8 marca 2017

Azure Window gone forever/Lazurowe Okno zniknęło na zawsze



Azure Window gone forever

I’m shocked. This year’s had the International Women’s Day very bad surprise for all of us. Just this morning the famous AZURE WINDOW in Gozo, Dwejra, collapsed at about 9.40 am. It means it is gone forever! I called my Mother and my Husband immediately and they both thought IT’S A BAD JOKE. Since years it was forbidden to go ON the rocks which were forming the Window due to safety reasons (human life) and also because of danger that the rock will be damaged by this walks. I was visiting Dwejra about 4 times, but I always saw some people climbing on it and taking stupid pictures. As far as I remember last year the authorities of Gozo introduce some high penalties for going on the Azure Window, but it has not stopped the people doing it.
 Now it’s finished, the Azure Window has been taken by the sea, by storm. It’s really a pity for all who wanted to visit this magic place, but the nature is just unpredictable and a human cannot stop it or navigate it as he wishes. Sorry to say, but in my humble opinion the humans had a part in this disaster. They could not stop it, but maybe if somebody would stop the thousands of tourist STORMING on the rock every year, it might not be damaged now, but last few more years…? RIP Azure Window.
 
 
Lazurowe Okno zniknęło na zawsze
Jestem w szoku. Tegoroczny Dzień kobiet przyniósł ze sobą okropną niespodziankę. Oto dziś rano, około godziny 9:40 słynne Auzrowe okno na Gozo, Dwejra, zostało zmiecione przez silne fale i przestało istnieć, rozpadło się na drobne kawałki. Czytając ta informację nie mogłam w to uwierzyć! Zadzwoniłam od razu do Męża i Mamy, którzy myśleli...że sobie z nich żartuję. Niestety, nieuniknione stało się faktem. Od wielu, wielu lat było zabronione wdrapywać się na skały tworzace AW, mimo to wielu turystów te zakazy kompletnie ignorowało. Z tego, co pamiętam w zeszłym roku władze Gozo wprowadziły nawet wysokie kary, jednak nie odstraszyło to zbyt wielu. Byłam w Dwejrze kilkakrotnie, jeśli dobrze pamiętam 4 krotnie i za każdym razem widziałam jak ludzie biegną na skały, mijając wielką czerwoną tablicę z zakazem. Dziś, w wyniku silnego sztormu u wubrzeży Malty i Gozo, natura zabrała nam Lazurowe Okno. Człowiek nie mógł tego w żaden sposób powstrzymać, ale moim zdaniem wędrówki po skałach przyczyniły się do osłabienia tej naturalnej konstrukcji. A może gdyby ktoś zatrzymał te masy szturmujące AW wiele lat temu, moglibyśmy się nim cieszyć przez kolejne kilka lat...? RIP Azure Window.
 
and the people ON IT!!! I ludzie tam na górze!!