sobota, 15 października 2016

Xlendi-from small village to tourist center/Xlendi od małej wioski do centrum turystycznego




Xlendi-from small village to tourist center 

Xlendi is a small village in Gozo, about 3 km from Gozo’s capitol Il-Belt Rabat (Victoria). The name Xlendi is of Byzantine origins as it is named after a galley of the period, that was wrecked along the coast, that was called Shilandi. Even if the place was known since antic times, the name of the village was mentioned in written firstly at 19. April 1550. 
The emblem of Ix-Xlendi consists of a promontory with a tower upon it rising from a blue sea on an orange field with a M in the middle of a silver chief standing for Mary in reference to the Blessed Virgin Mary of Ix-Xlendi Church. So intimately connected with the sea-faring environment it is only natural to expect Ix-Xlendi's motto to be Navium Tutela -Protection for vessels.
What is very interesting in the middle of 17th century Xlendi had 4 chapels: St Simon Chapel, St Domenica, St Catherine and 'Vizitazzjoni ta' Forn il-Gir'. All of these chapels were profaned between the 1650s and the 1680s. Since that time there was probably no church in Xlendi, the first one was dedicated Our Lady of Mount Carmel, in 1974. On the other hand  some parts of the building are far older, dating to 1868, so I cannot say for sure, if there were no small chapel on this place before.

When you take a look of the very first picture  and compare it with the current view, you can simply see, how this place was looking at the beginning of XX-th century and how it’s looking today. Also the road changed a little big, as you can imagine, but to be honest I’m not sure if it’s good or bad for Xlendi citizens.

From the one side they can earn more money today or better to say they do not need to earn their money with fishing only, as most of them is working in tourist sector. On the other hand the Bay had in the past nice, bright, sandy beach(see compression of old and new photos) and was rather quiet and save, today it is very laud and overcrowded. Personally I would like to visit Xlendi in 1919 to feel the atmosphere of the past days. Of course I enjoyed seeing new things and spending more time on Gozo, but as I said-the price which Gozitan people paid for tourism and earning BIG MONEY was very high.  My hobby is observing people and talking with the locals. Some of them told me, sometimes they feel like a guest in their own village, where the tourist are everywhere, taking pictures, being loud, screaming, not respecting their privacy. My wish were, that all tourist have so much respect to visited countries (not only Gozo or Malta of course!), as much they expect from tourist in their homeland. 

Anyway, as this short post was mentioned for some historical information only, I will come back to today’s Xlendi attraction soon, in separate article.



Xlendi od małej wioski do centrum turystycznego

Xlendi to niewielka wioska na Gozo. Jej nazwa pochodzi od bizantyjskiego statku, Shilandi, którego wrak spoczywał wiele dziesięcioleci przed zatoką. Także Rzymianie znali tą niewielką wioskę, której zatoka dawała schronienie ich statkom. Chociaż wioska jest znana od antyku, pierwsza pisemna wzmianka o niej pochodzi dopiero z 19-tego kwietnia 1550. 

Herb Xlendi to emblemat przedstawiający jej wieżę, która zbudowana w 1650 roku jest obecnie najstarsza wolnostojąca wieżą na Gozo. Nad obrazem wieży znajduje się duże „M”, które stanowi odniesienie do Maryi, patronki kościoła w Xlendi. Pod herbem znajduje się także motto wioski w języku łacińskim- Navium Tutela-co oznacza w wolnym tłumaczeniu schronienie dla statków.



Co ciekawe do połowy XVII wieku były w Xledni aż 4 kaplice, dedykowane różnym świętym, jednakże wszystkie zostały zbezczeszczone i ostatecznie zamknięte. Mieliśmy tutaj więc kaplice św. Szymona, św. Dominika, św. Katarzyny oraz 'Vizitazzjoni ta' Forn il-Gir' między Xlendi oraz niedaleko położona miejscowością Kercem. Potem najprawdopodobniej nie było tu osobnego kościoła, aż do 1974 r. kiedy zbudowano obecny przybytek dedykowany Maryi z Góry Karmel. Z drugiej strony mówi się, że niektóre części kościoła są dużo starsze, mają pochodzić z 1868, więc niewykluczone, że na tym miejscu stała wcześniej jakaś kaplica lub mały kościółek. 

Znajdźcie minutę aby przyjrzeć się panoramie Xlendi z 1919 roku na pierwszym, tytułowym zdjęciu i porównać je ze współczesna panoramą. Nie przesadzę, jeśli napiszę, że ta mała rybacka wioska, przeszła prawdziwą ewolucję! Wcześniej była to raczej cicha, spokojna i bezpieczna mieścina z szeroką, piaszczystą plażą, po której dziś nic nie pozostało, bo zajęła ją promenada i hotelowe restauracje otwarte do późna. Kiedy się nad tym wszystkim zastanawiam, mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że chciałabym się cofnąć w czasie i odwiedzić Xlendi na początku XX wieku. Jestem ciekawa, jak wtedy wyglądało życie codzienne w zatoce: bez głośnych, często nierespektujących Gozytańczykow turystów, bez ich nocnych krzyków i przepełnionej nimi promenady. Moim zdaniem społeczność lokalna zapłaciła wysoką cenę za tzw. postęp oraz rozbudowę wioski. Oczywiście są i jasne strony, które przyniosła ze sobą możliwość zarabiania na turystyce. Zapewne wiele rodzin na tym skorzystało, bo wyszło z biedy, wybudowało domy i może zapewnić edukację swoim dzieciom. Rozumiem to i respektuję, życzyłabym sobie jednak czasem, aby wszyscy zwiedzający mieli tyle szacunku do odwiedzanych przez siebie miejsc(nie tylko do Gozo czy Malty), ile wymagają tego od innych w stosunku do własnej ojczyzny. Sytuacje, które czasem jest mi dane obserwować, ścinają krew w żyłach, zaś wymagań co niektórych osobników nie mógłby spełnić nawet 7-dmio gwiazdkowy hotel w Dubaju, gdzie cena za nocleg to ok. 15.000 EUR, nie mówiąc o małej rybackiej wiosce Xlendi na Gozo, gdzie w sezonie pokój waha się w okolicach 40-56 EUR. 

Ponieważ post ten miał dać jedynie tło historyczne dla Xlendi, w którym spędziliśmy ostatnie dni, o współczesnych atrakcjach tego miasteczka opowiem w osobnym poście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz