niedziela, 29 maja 2016

Maltese folklore musik/Maltańska muzyka tradycyjna

Peter Paul Farrugia playing Maltese folklore musik with self-made instruments in Gozo
Maltese folklore music

First of all, I would like to explain one important thing: calling this kind of Maltese music “folklore music” . The adjective “folklore” is not my favorite, as I hate seeing a nation or ethnic group, or a tribe or any other separate group of people being unique, through their  so-called folklore. Folklore has many meaning, but very often is being seen as sth negative because old-fashioned( like traditional costumes), not modern, not appropriate for young generation( like celebrating wedding  on traditional way and so on), embarrassing and convicted to extinction.
On the contrary to many people, not having any interest even in their own folklore( traditions, culture, wisdom of the ancestors, music, language and so on), I love discovering this part of mentality of other nations and comparing it with customs from my two homelands. There is nothing more exciting for me than listening to folklore music and learning about music instruments and their history.

 
Once we were in Gozo on a round trip with my Mum, we noticed older man playing some “strange” instruments, sitting under THE ONLY TREE in this area( it was summer time and about 34-36 C degrees outside). We met him near one of the biggest tourists attraction on Gozo- Azure Window. As we were not in a hurry, we heard to his music playing live, asked him some questions and at the end bought his CD.

He told us all his instruments were made by his own, and named some of typical Maltese folklore instruments like:
·          bedbut: simple whistles are commonly made out of corn;
·          flejguta: Malta’s folk flute;
·          tanbur:  Maltese tambourine.


Mr. Farrugia told us that he is playing on many traditional wedding, birthdays or by another occasions, as he is one of the very less traditional folklore musicians on the island. Well, what should I say. There was a time, when the folklore was completely forgotten and not “in”. Now many things are changing and many people are re-discovering their  heritage trying to bring back to live old traditions and music instruments ass, well us forgotten languages or dialects, which become extinct.


Somehow I cannot add any file from the CD. So please hear an composition from youtube with traditional Maltese music (play and sing by locals!!). https://www.youtube.com/watch?v=rFRkkP11Og0
 

 Maltańska muzyka tradycyjna


Po pierwsze chciałabym się niejako wytłumaczyć, dlaczego użyłam określenia „tradycyjna” zamiast folkowa ( w poście angielskim użyłam słowa „folkowa” właśnie, aby być lepiej zrozumianym). Przymiotnik „folkowy” czy tez „folklorystyczny” ma często bardzo negatywny wydźwięk. Osobiście nienawidzę definiowania jakiegoś narodu, mniejszości etnicznej, plemienia, bądź innej odrębnej grupy ludzi o własnej unikalnej kulturze i tradycjach, przez pryzmat tzw. folkloru właśnie. Negatywne konotacje z wymienionym wyżej słowem pojawiły się u mnie już wiele lat temu i do dziś jestem przeciwniczką folkloryzacji i postrzegania innych ludzi jako nienowoczesnych, zacofanych, nierozwiniętych, przykładowo jedynie z powodu ich „starodawnego” stroju, jakiegoś dialektu, pewnych tradycji świętowania wesela, muzyki, która nie jest puszczana w radiu itd. Znam wielu młodych ludzi, którzy wstydzą się swojego pochodzenia, starają się wpasować w „globalny świat”, negują tradycje swoich przodków i za wszelką cenę chcą być ludźmi znikąd, podążającymi jedynie za globalnymi trendami.
 

W przeciwieństwie do tego typu osób, ja kocham folklor i wszystko, co to pojęcie w sobie zawiera, a więc: kulturę, tradycje, pismo, strój ludowy, muzykę ludową , gwary i dialekty. Jeżdżąc po świecie staram się poznawać obce tradycje i porównywać je z tymi dobre mi znanymi z moich dwóch ojczyzn.

Nie inaczej jest oczywiście na Malcie, która od wielu lat jest mi bliska. Pewnego razu, będąc z Mamą na Gozo i pokazując jej wyspę( to był jej pierwszy raz z nami na wakacjach), natknęłyśmy się na „grajka ludowego”. Człowiek ten siedział POD JEDYNYM DOSTEPNYM W TAMTEJ OKOLICY DRZEWEM i grał „dziwne melodie” na jeszcze dziwniejszych instrumentach. Mówię tutaj o części wyspy z jedna z najbardziej znanych atrakcji Gozo-Azure Window. Ponieważ miałyśmy czas, postanowiłyśmy posłuchać jego muzyki. Pan Farrugia z chęcią pokazał nam także własnoręcznie zrobione instrumenty, wytłumaczył ich znaczenie i opowiedział o ślubach i innych imprezach, na których grał. Jednocześnie dodał, że jak możemy sobie wyobrazić, na ten moment bardzo niewielu ludzi zajmuje się muzyka ludową. Instrumenty, które nam pokazał to m.in. piszczałki zrobione z łyka, flet ludowy czy tamburyn.
Ponieważ nie mogę z niewiadomych względów dodać pliku z płyty, odsyłam Was do youtube. Posłuchajcie utworu granego i śpiewanego przez starsze pokolenie Maltańczyków na ulicy, aby poczuć klimat maltańskiej muzyki ludowejhttps://www.youtube.com/watch?v=rFRkkP11Og0. Od kilku lat da się obserwować „modę na ludowość”, a więc powstaje dużo zespołów ludowych w różnych częściach Europy, a wielu ludzi próbuje ożywić zapomniane zwyczaje, czy charakterystyczne dla regionu gwary. Dopóki są tacy ludzie, jest nadzieja, że folklor nie zostanie zepchnięty na ostatnie miejsce, jako coś staromodnego i niepotrzebnego, lecz będziemy dumni z dziedzictwa naszych przodków i z tego, kim jesteśmy i skąd pochodzimy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz