wtorek, 24 maja 2016

Fish market in Marsaxlokk/ Targ rybny w Marsaxlokk


Fish market in Marsaxlokk
Location: Marsaxlokk
When: on Sundays
How to get there: Take bus no. 210 or 119 from Valletta bus station.
 
It screams at you from all possible brochures: FISH MARKET EVERY SUNDAY IN MARSAXLOKK! WORTH VISITING! You would be encourage to make this long way (depends where you are staying) to take part in sth special. Well, if you are living in Northern part of Malta, you must be very patient to get there, as it might take( with changing the buses and so on) up to 2,5 hours for single trip. Is it truly worth seeing? Yes, it is, we were there already 2 times. One ‘but’, which need to be said in this regards is: big part of the market these days are Chinese clothes, alarm clocks and other 1000 & 1 needless things. Anyway if you want to buy fresh fish or just see decisions seafood, take your time to visit this small city and take a look of colorful sales booths. Aside from fish and mentioned above ‘made in China goods’, the market is offering also fresh vegetables and fruits, some snacks & drinks and sometimes also handmade articles like tablecloth, handkerchief, pillows and so on.
 
 Another interesting town’s landmarks are the boats (named Luzzus) with ‘typical Maltese Eye of Osiris ‘on it, but attention! In most cases the boats name refer to Christian tradition.
 
Phoenicians believed that the eye protected them against evil, Maltese tradition says this eye is protecting the boat and the fisher from danger and devil.  Take a look of the photo galery at the end of the post to make your own impression of the market and the fisherman’s town.
 The name Marsaxlokk comes from old Arabic word for port-Marsa- and Maltese word for south wind-Xlokk (read: shlok).Talking about the city Marsaxlokk itself, it’s not a world metropolis; you can take a short look of it and have a nice dinner or supper in one of the fish restaurants on the seaside, but please pay attention to bus timetable, as you may wait really long on your return bus.


 
Targ rybny w Marsaxlokk
Lokalizacja: Marsaxlokk
Kiedy: niedziele
Jak się tam dostać: Autobusem numer 210 lub 119 z dworca głównego w Vallettcie.
 
Hasła reklamujące targ rybny w Marsaxlokk krzyczą z każdej broszury i z każdego rogu ulicy. Będzie on Wam polecany w informacji turystycznej i hotelu. Czy rzeczywiście warto się tam wybrać? Tak, mogę wszystkim śmiało polecić wizytę na targu i w tym miałym rybackim miasteczku, jeśli jesteście zainteresowani kupnem świeżej ryby, podziwianiem świeżo złowionych owoców morza lub po prostu macie ochotę na zakupy. Jest tylko jedno ALE, o którym chciałabym tutaj wspomnieć. Otóż większą cześć dzisiejszego targu stanowią stragany z chińską odzieżą, budzikami i tysiącem nikomu niepotrzebnych drobiazgów. Ponadto na targu znajdziemy owoce i warzywa oraz często rękodzieło takie jak haftowane serwetki, szale, parasolki, poduszki itp.
 
 Inną ciekawostką są słynne maltańskie łodzie rybackie (nazywane Luzzus) z okiem Ozyrysa na kadłubie. Fenicjanie wierzyli, że ten symbol chroni ich przed złymi mocami. Maltańczycy do dziś wierni tej wierze umieszczają oko na łodziach, aby chroniło rybaków przed falami i szatanem. Co ciekawe, łodzie oznaczone, było nie było pogańkim symbolem, mają najczęściej imiona nawiązujące do tradycji chrześcijańskiej. Poogladajcie zdjęcia w galerii na końcu tego wpsiu, aby wyrobić sobie własny pogląd na targ i samo miasto.

Targ rybny na starej pocztowce. Zbiory prywatne Tina.

 Nazwa miasta wywodzi się z połączenia staroarabskiego słowa Marsa, oznaczającego port oraz Maltańskiego Xlokk (czyt. zzlok), które oznacza dosłownie wiatr południowy. Miasteczko Marsaxlokk do światowych metropolii nie należy. Warto zjeśc tutaj świeżą rybę w jednej z klimatycznych restauracji na wybrzeżu, czy wypić kawę w słońcu. Ale uwaga, plan odjazdów autobusów lepiej sprawdzić z wyprzedzeniem, mogą one bowiem kursować nieregularnie, więc jeśli chcemy uniknąć bezsensownego stania na przystanku, upewnijmy się, że o tej godzinie i w tym dniu*NIEDZIELA*, rzeczywiście coś w naszym kierunku jedzie.









2 komentarze:

  1. Piękne są te łodzie, takie kolorowe. A zapach ryb nie odstrasza? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam tam co prawda dwukrotnie, ale zawsze zimą tzn. temperatury byly na tyle " niskie", że zapach nie przeszkadzał(tzn. 16-19 C)

    OdpowiedzUsuń