poniedziałek, 4 kwietnia 2016

The future and the past: lost places2/ Przyszłość i przeszłość:zapomniane miejsca 2

 
 
The future and the past (lost places 2)
Location: Sliema
 
Everybody knows this sentence repeated by older people like mantra: In the former times EVERYTHING was better. Sometimes, observing the current day, I have exactly the same feeling.
Many countries are facing similar dilemma: beware the historic monuments (very often at any costs) or invest in new apartments, shopping centers, hotels and so on, which drive development and bring new investors and their money.  On the one side, every country is proud of his ancient building, on the other side, some of them are already so ruined that the renovation costs are absolutely not lucrative. In many cases old buildings are not so easy just to be demolished, as the heritage preservation or heritage conservation law is not allowing it. Personally I stay always on the historic heritage side, but I do know from the practice (I’ve spend some time working at public administration) finding a compromise solution, is like a dance on the line.
 
In Malta we can find many places of interests, which are abandoned or ruined due to various reasons. An example, which I want to show you today, are the officers’ quarters dating back to the British colonial era. As we spend longer time in Sliema lastly, it was really hard not to notice about big empty building, looking historical, just near new luxus apartments. This building is located in the newest investment area in Sliema, called Fort Cambridge.

Trying to find our more about the past of this beautiful building, I firstly search in Internet for some books, documents, maybe old pictures and some background information. Unfortunately I have not founded out too much, as the name Fort Cambridge seems to be connected this days only to mention already investment: expensive flats at the costs in the neighborhood of Valetta. 
 
A short list presented on the picture above, can give you an idea, what I mean. In my purely hypothetical approach: IT’S ALL ABOUT MAKING MONEY.
 

 

Anyway, looking at the facts and old pictures of Sliema, we can surely fix about some facts: the British fortification, like Sliema Point Battery, Cambridge Battery´or Garden Battery, as well as some barracks were built on the Tigné peninsula in the 19th century. Additionally they second half of 19th century brought rapid develop connected with building of summer villas for wealthier Valletta residents. Some of them remained; some have been converted in 1990’s in coastline garden, known today as Independence Garden, as they have been abandoned and not in use anymore. Before this time Sliema was rather a small village as cosmopolitan city, as we know it now. If you compare the architecture of the beginning of 20th century with current day, you won’t recognize it anymore.
Also today, going through the streets of Sliema we see old means ruined near new means expensive, and the developing process goes on, on cost of losing old character of the city.



Photo by Tina
 Coming back to Fort Cambridge, I founded out that there is a proposal at Planning Directorate in so-called “preliminary discussions” to develop a “new hotel” on the abandoned site.  Another piece of information which I got is the fact that the officers’ quarters were once most probably a Holiday Inn hotel, but it seems not to be rentable. For that reason the building remains empty since longer time. Taking look of the facade I noticed about language school plate, as well as black marks of fire in the higher levels. Hard to say what the future brings, for now an abandoned building remains like a phantom of past time near the biggest shopping center Malta and it’s most expensive apartments.

I hope, somebody will find very soon a meaningful function for this beautiful historical heritage site.
  
Przyszłość i przeszłość( zapomniane miejsca 2)
Lokalizacja: Sliema
Od osób starszych można często usłyszeć nastepujące zdanie: Kiedyś było lepiej. Podmiotem domyślnym w tym zdaniu jest WSZYSTKO; zarówno warunki życia, jak i moralność, zarobki, stosunki międzyludzkie. WSZYSTKO od a do z lepiej funkcjonowało i świat miał bardziej przyjazne oblicze niż dzisiaj. Patrząc na nasz współczesny świat, często sama mam ochotę wypowiedzieć tą sentencję, wyrażając tym samym moją tesknotę za odległymi czasami lat 80. i 90.
 Wiele krajów jest, podobnie jak ich mieszkańcy, zawieszonych między przeszłością a teraźniejszością. Z jednej strony każdy kraj jest dumny ze swojego dziedzictwa jak stare budowle, z drugiej strony ich renowacja oraz posługujac się szerszym pojęciem reiwtalizacja, to nierzadko bardzo kosztowny i długotrwały proces. W wiekszości znamych mi krajów tzw. dziedzictwo narodowe jest chronione prawnie, nie można wiec sobie ot tak, zburzyć jakiegoś budynku o historycznym znaczeniu, robiąc miejsce na nowe inwestycje. Wykonanie przysłowiowego szpagatu między jednoczesnym zachowaniem dziedzictwa narodowego, a zrobieniem miejsca na nowe inwestycje, wspierające dobrobyt ekonomiczny danego kraju, to wielka sztuka. Ja osobiście zawsze opowiadam się po stronie historycznych budowli, nieważne w jak opłakanym stanie się znajdują, z doświadczenia wiem jednak (pracowałam swego czasu w administracji publicznej), że tego typu wybory są niezwykle trudne, a osiągnięcie kompromisu między mieć i być jest po prostu niemożliwe.
 Także na Malcie znajdziemy wiele opuszczonych i zrujnowanych budowli historycznych, które niczym duchy minionych epok, przypominają o sobie nierzadko tylko wtedy, kiedy niespodziewanie znajduje się jakiś zagraniczny inwestor, zainteresowany kupnem działki na której stoją owe szpecące krajobraz RUINY. Dzisiaj chciałabym wspomnieć o kwaterach oficerskich z czasów panowania brytyjskiego na Malcie, które stoją tuż obok kompleksu luksusowych mieszkań i największego centrum handlowego na Malcie na półwyspie Tigne w mieście Slema. Chodzi tutaj także o pozostałości tzw. Fort Cambridge.



 
Poszukiwanie informacji na temat tego wspaniałego, lecz obecnie zabitego dechami budynku, który zwrócił moją uwagę podczas ostaniego ponad 3 tygodniowego pobytu w Sliemie, rozpoczełam wpisując w wyszykiwarkę Fort Cambridge. Jakież było moje zdziwienie, kiedy przekopawszy się przez 6 zakładek reklamujacych na milion sposobów luksusowe mieszkania, znalazłam w końcu dwuzdaniową informację na temat tego obiektu. Cóż, widocznie nikt nie chce pamiętac już dziś o dawnym forcie. Liczy się raczej sprzedaż mieszkan w wielkich betonowych blokach na wybrzeżu, gdzie ja osobiście nie wytrzymałabym jednego dnia. Przykładowe hasła reklamowe umieściłam w wersji angielskiej w całości, tutaj przytoczę może dwa z nich, które moim skromnym zdaniem pokazują jedno powszechne zjawisko: LICZY SIĘ KASA.
 
Fort Cambridge jeden z najbardziej  ambitnych i współczesnych projektów na Malcie.
 
Fort Cambridge luksusowe mieszkania na Malcie to przełom w nowoczesnym stylu mieszkania, łaczący współczesny ekstrawagancki styl życia z historycznymi korzeniami.
 
Patrząc na dzisiejszy obraz  Sliemy mamy przed sobą miasto nowoczesne, pełne nowych miejsc pracy, posiadające super nowoczesne centrum handlowe, wiele luksusowych apartamentów oraz działek na sprzedaż. To jedno oblicze miasta. Drugie jest niezauważalne dla większości turystów. Stare budynki zostały opuszczone, bądź sprzedane i zburzone. Na ich miejscu powstały hotele z widokiem na Vallettę oraz drugą stronę wybrzeża. Mali sklepikarze powoli upadają, sklepy przy głownej ulicy miasta narzekają na spadek utargu w zwiazku z konkurencją. Historyczne budynki jak kwatery oficerskie oraz dawne wille niszczeją, ludzie przechodzą dziś obok nich tak obojętnie, że gdyby jutro zniknęły, pewnie nikt by się nie przejął. Żaden turysta nie zapyta o Fort Cambridge, mając na mysli dawne umocnienia brytyjskie. Zostaniemy zagadnięci o lokalizację promu, Marks & Spencer czy supermarketu, ale nikt nie zaczepi nas pytając o przeznaczone do rozbiórki domy dawnej elity czy ukryte pośród licznych budów fortyfikacje.
 
 
 
Jak wyglądała Sliema kiedyś? Coż było to niewielkie miasteczko z niewysokimi budynkami i kilkoma umocnieniami obronnymi jak Sliema Point Battery, Cambridge Battery oraz Garden Battery oraz kwaterami oficerskimi, zbudowanymi w XIX wieku. Ten wiek przyniósł ze sobą także budowę willi elity ze stolicy, która inwestowała w domy letnie na wybrzeżu Sliemy. Cześć z nich przetrwała do dziś, większa część została opuszczona, zburzona, zaś w latach 90. Na ich miejscu powstał dzisiejszy Ogród Niepodległości. Kilka zrujnowanych willi można wciąż zobaczyć w Sliemie, nie wiem jednak jak długo, ponieważ na ich miejsce powstają nowe budynki.
 
Przechadzając sie po dzisiejszej Sliemie, popadłam w bardzo malancholijny nastrój. Robiąc zdjęcia fasadom, za którymi nie ma już nic i dziurom między budynkami, gdzie kiedyś stało czyjeś domostwo, poczułam się jakbym dokumentowała jakies starszne zbrodnie. Zbrodnie przeciwko pamięci.
 
Powracając do historii Fort Cambridge oraz kwater oficerskich, juz jakiś czas temu dało się słyszeć propozycję Dyrektoratu Planowania Przestrzennego Malty aby stworzyc na tym miejscu nowy hotel. Z informacji, które odnalazłam, dowiedziałam sie także, że w budynku kwater oficerskich mieścił się wcześniej prawdopodobnie hotel Holiday Inn, który jednak został przed laty zamknięty. Przypatrywąłam się opuszczonemu budynkowi wiele razy, widziałam na jego fasadzie szyld szkoły językowej oraz slady ognia na wyższych piętrach. Stoi on obok tych wszytkich nowwoczesnych mieszkań, na które nikogo nie stać niczym widmo minionej epoki. Nie wiem, co stanie się z tym budynkiem i kilkoma innymi, które sfotografowałam w Sliemie. Mam tylko nadzieję, że nie zostaną one bezpowrotnie wymazane z mapy krajobrazu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz