piątek, 8 kwietnia 2016

Shopping in Malta and Gozo/Zakupy na Malcie i Gozo

Shopping in Malta and Gozo
Let me begin with a small joke;
What sentence, said by men, makes every woman very happy?
I will buy you…
Which woman does not like shopping? Looking around, touching, trying on,  smelling, spending some money and just making herself feel good? Personally I’m addicted to buying two things: books and clothes. Our house is full with volumes lying just everywhere what is sth driving my husband really crazy. Happily, clothes are in one place which is my very personally cloak room:)
 
 Malta and Gozo are good supplied and in my opinion everyone find sth for him in various shops, craft villages, open air markets or by street sellers. There are also some big shopping centers in Malta, which I personally hate (as much as I hate them everywhere else), so I’m sorry, but I cannot recommend these giants of impersonal shopping to you.
 Anyway as you can imagine bigger cities like for instance Valletta, Sliema, Paola, Mdina, Birzebbuga, Birkirkara or Mosta are full of shipping possibilities. Woman confection in Malta is strongly influenced by Italian fashion trends, in my personal opinion. There are many shops with nice Italian clothes from silk & cotton, on the other hand big number of shops sells really ugly plastic pieces, which are additionally available in one size only. Who fit into dress being tight like European size XS, but being sold as XS-XL?
 
 
The big advantage of Malta is nice weather during the whole year (with small exceptions), which allow selling the goods outside. On open air markets you can buy food, drinks as well as clothes (mostly very cheap one from China), some souvenirs, flowers and much more. These markets are being visited mostly by locals buying daily necessities, as their main aim is not touristic. But still we as visitors can sometimes seek a bargain. Opening hours of most of markets are between 6.30 am and 1.00 pm. Here some examples of known by me markets:
 
  •  Mosta market; in the neighbourhood of the Mosta Rotunda, open very Monday;
·        Birzebbuga market; held along the main street in the city, open every Thursday;
·       Zejtun market; held in Market Street near the Independence Square, open every Wednesday;
·      Cospicua market; taking place in Vittoriosa, known as Birgu, extending to Cospicua (Bormla), held every Tuesday;
·    Birkirkara market; take place in vicinity of the St. Helen’s Basilica; open every Wednesday and Friday.
In Gozo, I know for now only one open air market in Rabat (Victoria). It is located on the main square- Independence Square- near the famous Citadella.

 
Another interesting opportunity to buy nice things could be craft villages. And again, I must admit the idea of putting all crafts together on a territory, which is completely separated from the cities, are not really my conception of shopping. It’s quite strange to me, as the craft villages are reminding of kind of protected area/conservation area. On the other side this is good for the tourist, who has no time or no desire in looking around in single craft shops in various cities/villages. In Malta we will find described kind of shopping area in Ta’Qali. This is a place not far away from Attard. There are busses, which are passing through this area regularly. I have been there only once and must admit, some of the shops had really nice goods. Another one, this time in Gozo, is Ta’Dbiegi, located in the oldest village of the island, also known as Gharb on the west close to the famous Ta' Pinu Shrine. This craft village is much smaller and more familiar as the one in Malta. We managed to make some friends there, as we are always coming back to them. My 3 favorite shops there are: one with jewelry about which I have already written at very beginning (filigree work), another one with hand-made products like house number plates, sentences sign, and sculptures and similar, the third one is shop with local food and drinks described in the post about carob tree.  
 

 To be honest, Malta is so full with shops open to the late hours (but please think about siesta), that we have a feeling the sellers never take any sleep. Owners and employees of small shops of general convenience are always friendly and helpful, but please be careful and check on milk products the date of expiry. In bigger supermarkets it’s also good to check the products like ice-creams immediately. We had a situation twice in the same shop, in two different periods of time, that our ice-cream was looking very badly, it melted and was frozen again. Later on the shop supervisor gave us money back and founded out that all fridges were not working correctly. But this kind of ‘error’ may occur everywhere, so just take a look before buying, as you are taking look in your home country.
 
 One of the things I love the most about Malta and Gozo are also family directed bakeries, offering you fresh and yummy cakes and other goodies daily. Some bakeries have also special trucks located on busy streets or points of interests. Then we do not need to go to bakery anymore, the bakery comes to us.
 
 Personally for shopping of clothes, bags and similar ‘useless things’, I can recommend you a small boutique in Il-Melieha on the main street, as well as main street of Birkirkara in general, but my very favorite is  the main street of Hamrum. This street, called St. Joseph High road, has become a commercial hub in the region. As the city is not far away from the Grand Harbour and easy to be reached by bus, it is always very busy and full of locals and tourist looking for a bargain.
 
Malta is also a place where some companies have longer traditions. Once of the examples is Camilleri Paris Mode, started out in 1890 near St John’s Cathedral in Valletta with a door and window round the corner on Merchants Street. Today they have shop in Valletta, Rabat and Sliema. The goods being offered have high quality and great, innovative design. I like looking at new things at their shop, unfortunately most of them is hard to be transported by plane, so for now I made only ‘window shopping’ there.
 
 I wish all nice weekend and great shopping time in Malta or elsewhere!

Zakupy na Malcie i Gozo
Pozwólcie, że zacznę od krótkiego kawału;
Jakie zdanie wypowiedziane przez mężczyznę, sprawia że każda kobieta jest szczęśliwa?
Kupię Ci…
Która kobieta nie lubi robić zakupów? Oglądać, dotykać, przymierzać, wąchać, oglądać się w lustrze?
 
Osobiście jestem uzależniona od kupowania dwóch towarów; książek i ubrań. Nasz dom pełen jest leżących dosłownie wszędzie wolumenów w kilku językach. Jedynym chyba miejscem, w którym nie leży żadna z moich książek jest łazienka, ze względu na wilgoć. Mój mąż wciąż pyta mnie, czy to rzeczywiście konieczne, aby książki były obecne wszędzie, jednak ja regularnie ignoruję jego pytanie posyłając mu pełne pogardy spojrzenia. Na szczęście ubrania znajdują się tylko w jednym miejscu, ponieważ posiadam dużą garderobę.
 
Malta i Gozo pełne są rozmaitych miejsc, gdzie można zrobić zakupy: małe sklepiki, tzw. wioski rzemieślników, targi uliczne, uliczni sprzedawcy oraz duże centra handlowe. Tych ostatnich nie zamierzam jednak nikomu polecać, ponieważ jestem przeciwniczką takich korporacyjnych kolosów, które przyczyniają się do upadku niewielkich sklepów, będących w posiadaniu prywatnym.
 
Z moich obserwacji wynika, że maltańska moda pozostaje pod dużym wpływem włoskim. Znajdziemy tutaj więc wiele sklepów oferujących towary Made in Italy z jedwabiu, bawełny bądź skóry. Większość znanych nam z kontynentu sieciówek jest także dostępna na Malcie, popularny jest także Marks & Spencer. Obok produktów wysokiej jakości pełno jest także sklepów z bardzo tandetą, plastikową odzieżą, sprzedawaną w tzw. rozmiarze uniwersalnym, do którego ich zdaniem pasują osoby noszące od XS do XL. Często w sklepach z pamiątkami można kupić także maltańskie swetry, ręcznej roboty, o których napiszę osobny artykuł, ponieważ mam ich kilka i bardzo sobie je cenię.

Dzięki dobrej pogodzie przez większość roku możliwe jest na Malcie i Gozo przeprowadzanie co tydzień targu/bazaru na świeżym powietrzu. Poniżej kilka miast wraz z dniami i miejscem bazaru. Większość stoisk jest otwarta od 6.30 rano do około 13.00. Można tutaj kupić mydło i powidło, co do odzieży to stragany są przepełnione w większości taniochą z Chin, nie wykluczam jednakże że komuś uda się upolować jakąś okazję. Ponieważ bazar nie jest urządzany z myślą o turystach, lecz bardziej dla Maltańczyków, często spotkamy tutaj wielu miejscowych konwersujących ze sprzedawcami, kupujących warzywa czy produkty codziennego użytku.
·   Mosta; targ w okolicach słynnej rotundy, otwarty w każdy poniedziałek;
·  Birzebbuga; targ przy głównej ulicy miasta; otwarty w każdy czwartek;
·   Zejtun; targ prowadzony przy Market Street niedaleko Independence Square, otwarty  w każdą środę;
·    Cospicua; targ ciągnie się od Vittoriosy, znanej jako Birgu, aż do Cospicua (Bormla), otwarty  w każdy wtorek;
·    Birkirkara; targ niedaleko Bazyliki św. Heleny, St. Helen’s Basilica; otwarty w środy i piątki;
Na Gozo znam na ta chwilę tylko jeden bazar w Rabacie (Victoria), prowadzony na głównym placu miasta- Independence Square-niedaleko słynnej Cytadeli.
 
Jak wspomniałam będąc na Wyspach Maltańskich warto też odwiedzić tzw. wioski rzemieślników. Na Malcie taką wioską jest  Ta’Qali, która położona jest niedaleko miasta Attard. Autobusy kursują w tym kierunku bardzo regularnie. Odwiedziłam ten obszar tylko raz i znalazłam kilka godnych uwagi produktów, ponieważ jednak sam pomysł umieszczania wszystkich rzemieślników na zamkniętym terenie, odseparowanym od miasta przypomina mi nieco północnoamerykańskie rezerwaty, nie jestem ich wielką fanką. Na Gozo tego typu wioska jest o wiele mniejsza i bardziej przyjazna i nazywa się Ta’Dbiegi. To miejsce położone w najstarszej wsi na Gozo, znanej jako Gharb, na zachodniej stronie wyspy, niedaleko słynnego sanktuarium Ta' Pinu. Mam tam kilka ulubionych sklepów, których właściciele już nas rozpoznają, ponieważ odwiedzamy ich regularnie. Jednym z nich jest jubiler, o którym pisałam przy okazji postu o filigramowej biżuterii, drugi to sklep z różnego rodzaju rzeźbami, szyldami, figurkami, którego właścicielka ma miłego kota, kolejny to sklep z lokalnymi produktami spożywczymi, który opisałam w poście o drzewie karobowym.
 
Zawsze zastanawia mnie czas otwarcia sklepów na Malcie(uwaga na siestę!), który wydłuża się do późnych godzin nocnych. Czasem mam wrażenie, że właściciele i personel tych sklepów nigdy nie śpią! Radzę uważać przy kupnie produktów mlecznych, zarówno w małych sklepikach, jak  i w supermarketach. Lody proponuję otwierać na miejscu i sprawdzać, czy nie były wcześniej rozmrożone i powtórnie zamrożone.  Taka sytuacja zdarzyła nam się dwa lata pod rząd w jednym z supermarketów. Polecam więc zwracać po prostu uwagę na datę przydatności do spożycia, tak jak to robicie we własnym kraju.
 
Miejscem, które absolutnie kocham na Malcie są rodzinne piekarnie, raczące nas co dnia świeżymi wypiekami po bardzo okazyjnych cenach. Często na najbardziej ruchliwych ulicach stoją także furgonetki z łakociami, które kuszą przechodniów.
 
 
Jeśli chcecie znać dobre miejsce na zakup ubrań, torebek, butów czy też innych tego typu ‘niepotrzebnych rzeczy’, polecam mały butik przy głównej ulicy Il-Melieha, główną ulicę miasta Birkirkara oraz mojego absolutnego faworyta, jakim jest położone niedaleko Valletty, miasto Hamrum. Jego główna ulica St. Joseph High road pełna jest wszelkiego rodzaju sklepów. Samo miasto znane jest także jako swoiste centrum handlu. Tutaj skupia się duża część sklepów i salonów firmowych z wielu różnych branży.

 
Malta to także kraj, gdzie wiele sklepów może się pochwalić długą tradycją. Jednym z nich jest Camilleri Paris Mode, założony w 1890 roku, z siedzibą niedaleko katedry św. Jana, St John’s Cathedral, z wejściem i wystawą skierowanymi na Merchants Street. W chwili obecnej Camilleri Paris Mode ma 3 sklepy;w Vallettcie, w Rabacie i w Sliemie. Niestety większość produktów nie da się łatwo przetransportować samolotem, póki co nie dokonałam więc żadnego zakupu. Lubię jednak sprawdzać ich aktualną ofertę ponieważ są to produkty, które niewątpliwie cieszą oko.
 
Życzę wszystkim miłego weekendu na zakupach na Malcie oraz w każdym innym miejscu!
 

3 komentarze:

  1. Witam, cieszę się że trafiłam na twoją stronę. Niedługo wyjeżdżam na Maltę i informacje z tego bloga bardzo się przydadzą :)
    Czy możesz polecić jakąś dobrą księgarnię na Malcie, w której znajdę książki w jęz. angielskim? Zawsze kupuję sobie książkę jako pamiątkę z wakacji i tym razem mam zamiar również to zrobić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry! Bardzo dziękuję, cieszę się, że mój blog jest pomocny:) Księgarnie można w liczbie większej od 1 znaleźć w większych miastach. godne polecenia są te w stolicy oczywiście, gdzie obok normalnych księgarni są także interesujące antykwariaty, ale i Hamrum( miasto o którym pisałam kiedyś, że jest tam duży wybór tekstyliów). Także w Sliemie( naszybciej można dostać się promem z Valletty) są duże księgarnie. Zależy, czego szukasz. Co do książek w j. angielskim to z racji faktu, że to drugi oficjalny język Malty są w każdej księgarni. Z Maltą jest często podobnie jak z Danią: więcej pozycji jest po angielsku niż po maltańsku(duńsku), z racji wysokich kosztów tłumaczenia/korekty itp. Jeśli jeszcze mogę jakoś pomóc, zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za odpowiedź :)

      Usuń