wtorek, 2 lutego 2016

Living souvenir from Malta/Żywa pamiątka z Malty


 
 

Living souvenir from Malta
 
The title may wake mixed feeling, but don’t worry, I’m talking about the carob tree.
I took a seed from Buskett Gardens just to try plant my own carob tree. The Maltese gardener, which I know, told me I have a chance to grow a really big tree, but absolutely no change for fruits. This I s a pity, but having the tree is also not bad alternative in my opinion. It has taken 6 weeks but now I fell kind of proud of my little big victory. Hope the tree won’t stop growing. I keep my finger crossed.
 
 
Update from 29.06.2016 see below
 
 
 
Żywa pamiątka z Malty
Tytuł posta budzi zapewne mieszane uczucia, jednak muszę zawieść tych wszystkich, którzy sądzili że przemyciłam jakąś żywa istotę z Malty. Chciałam się jedynie pochwalić drzewkiem karobowym, którego pierwsze nasienie wykiełkowało u mnie na parapecie. Od posadzenia nasiona do rośliny, którą widzimy na trzecim zdjęciu, minęło ok. 6 tygodni. Nasionka zebrałam w Buskett Gardens, zaś znajomy ogrodnik z Malty powiedział, że mam szansę wyhodować naprawdę duże drzewo, nie powinnam sobie jednak robić nadziei co do ewentualnych owoców. Ponieważ nie można mieć wszystkiego jestem zadowolona, że być może uda mi się na wiosnę przesadzić drzewko do większej doniczki, a potem, może już za rok, do ogrodu.

 
Zdjęcie z 29.06.2016 patrz niżej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz