środa, 10 lutego 2016

Beauty of everyday life/Piękno codzienności


Beauty of everyday life

A popular saying puts: the littles make everyday life beautiful.
Personally I’m trying to live this saw, as always when there is no hope, when I’m really down, the littles can truly cheer me up. In Malta every building, every ray of sun and flower make me happy.  Of course, I spend my time there having holidays, and do not doubt the real problems are present also on Malta, but my philosophy to be happy with little things, is becoming real in the Maltese Islands.  In our cold, rainy city, we do not see sun very often, that’s why Malta is my paradise; warm, cozy and full of colors. My impression is, the Maltese people are enjoying their lives and live slower than we in Central Europe. They use every free minute to meet with friends, relax, just being outside, fishing, drinking coffee, taking a sunbath. This way of life is also mine, as I love sitting on our terrace in summer and autumn and just chill, listening to the birds and observing the cat of our neighbors.

Trying to be happy with things we have is sometimes hard. Human has been created to always want more- says a friend of mine. In my opinion the people, who sense small things, are the kings of life. Travelling through the world I always look for positive sides of life. Malta is inspiring me with beautiful houses, smiling people and sunlight. I’d love to get lost in the beauty of routine life and hit the ground running on things, which are ordinary.



Piękno codzienności
Popularna maksyma mówi: to małe rzeczy sprawiają, że życie jest piękne. Ososbiscie staram sie wcielać to motto w życie, ponieważ zawsze kiedy myślę, że gorzej być nie może, pojawia się promyk nadzieji w postaci jakiejś drobnostki, który mnie pociesza i przywraca wiarę w ludzi. Malta jest krajem, który mnie inspiruje. Wiem, że spędzam tam urlop, czyli czas wolny od zmartwień, nigdy nie twierdziłam i nie twierdze, że Maltańczycy żyją bez problemów, jednak faktem jest, że żyją inaczej niż my. Stary kontynekt to miejsce, gdzie ludzie często pędzą przed siebie i zapominają w tym codziennym wyścigu o tym, co najważniejsze. Maltańczycy żyją wolniej, spokojniej, lubią po prostu posiedzieć sobie w słońcu, wypić jakąś dobra kawę, połowić ryby gapiąc się w horyzont, czy porozmawiać z jakimś znajomym, bądź nieznajomym, który akurat się nawinie. Kocham takie nastawienie do życia. Sama lubię spędzać czas na zawnątrz, siedząc latem i jesienią na naszym tarasie. Obserwuję wtedy polującego na łące kota naszych sąsiadów, słucham śpiewu ptaków  i rozpływam się w zachwytach nad otaczającą mnie naturą. Niestety, miasto w którym mieszkamy należy do deszczowych i wietrznych. Dlatego tak ważne są dla nas wyjazdy w stronę słońca, gdzie ładujemy baterie.

Umiejętność bycia zadowolonym z tego, co mamy, to wielki dar. Moja znajoma powtarza, że człowiek został stworzony, aby ciągle chcieć więcej. Ja wierzę, że ludzie potrafiący się cieszyć się małymi rzeczami, to królowie życia. Każdy pobyt na Malcie utwierdza mnie w przekonaniu, że codzienność nie musi być koniecznie szara i smutna. Czasem wystarczy rozejrzeć się wokół!

1 komentarz:

  1. Keep doing! this is important to be happy with simple everyday things!

    OdpowiedzUsuń