niedziela, 24 stycznia 2016

Uniqueness of Maltese language/Wyjątkowość języka maltańskiego




 

Uniqueness of Maltese language


The time to write about Maltese language has come! My aim is, like always, not to copy information already written by other, or repeat well-known facts, but giving you sth new, or at least awaken your interest for this Semitic language written in Latin characters. The shorter description would be: Maltese is a composition of old Arabic, Italian and English languages. It’s really not easy to learn it in a short time! In my personal opinion, it’s also quite difficult for foreigners because of pronunciation. English speakers can find wide offer of books and spending time in the sun of Malta and training the language is not bad option for holiday, isn’t it?

But let stick to the fact I wanted to narrate. Since 1964 (Malta’s independence) we have two official languages of Malta: Maltese and English. Generally I can say that English is spoken by 99% of the population, but it’s not rare to meet someone, who does not understand English. I’m of course aware that not all tourists coming to Malta are fit in English. The example I named in polish version of this post was my Mother. She speaks almost only Polish (aside from some Russian) , but she managed to communicate without bigger difficulties not only in Malta, but also in Mexico, where she even played a role of  ‘interpreter’ on the market by buying some souvenirs. Maltese people are like she: open to other people, ready to speak not only with their tongue. Gesture or non-verbal languages play big part in their live. For example we had once a driver, who understood only little English, but he was very friendly and helpful and most of all, he wanted to communicate with us, even if it succeeds with use of arms and legsJIn general I can say that Maltese is used in most sectors of public life, like parliament, the church, the press and other media, and of course in daily conversation. English is preferred especially at the higher levels of the educational system, like university. The person which also needs to be known is Mikiel Anton Vassalli, called a father of modern Maltese language, writer and philosopher. Because of my education, I’m also interested in glottology, so once I know sth more about Mr. Vassalli I may write about him on the blog.

 Anyway my tip to all visiting Malta would be: learn at least the correct pronunciation of the cities/places you like to visit. Otherwise you might experience many funny situations. One of those happened to us as well. Once we were invited to a party in Ta’Xbiex. This is small city near Sliema( in the neighborhood of Valetta). The right pronunciation is: Tash Biesh what was not known by my husband, not remembering such crucial thingsJAnyway we were drinking coffee and talking about the plans for the evening: when we need to leave, which bus we need to take and so on. I proposed some things and Atze was looking very strange at me. When I was done with talking he was quite huffy and said:
 
-Where do you want to go now? We are invited to Ta’Xbiex?! Do you want to change our plans?

His problem was, he does not understand my( the correct one!!) pronunciation of this city!

Well, please learn on this example. Somebody can ask know: how can I know what is correct, and what not? I can only tell you, how I’ve learned some Maltese; through listening! In a bus for instance the automatically system say loud the name of bus stop and the city/village you are in. This is very helpful, believe me. And Ta’Xbiex is one of the easiest names. Please compare with: Marsaxlokk, Birżebbuġa, L-Għarb or Ix-Xagħra.
 
  There is one more thing I want to write about. Some of Maltese cities have double names: the modern one and the old one. From our experience we can say, the old names are being in use much more often than the new one. Please let me give you some examples: the capital of Malta known as Valetta is called Il-Belt, Vittoriosa, one of Three cities is called Birgu, the capital of Gozo known as Victoria is named Rabat. This one any many other ‘traps’ are waiting for all interested in Maltese language ant its use in everyday life.  

        
For more information please visit:
 



For all minimalist ;-)
 
 Ma nitkellimx (tajjeb) bil-Malti.

 (ma nitkellimsh tajeb bil malti)

  I don’t speak (much) Maltese


 
 Wyjątkowość języka maltańskiego
  Po artykułach na temat maltańskich przysmaków, roślin czy kocich obywateli, nadszedł czas na krótką informację o samym języku. Wiem, że podstawowe informacje na temat maltańskiego są szeroko rozpowszechnione, nie zamierzam więc powtarzać znanych już faktów. Dla wszystkich jednak, którzy nie wiedzą jak wyobrazić sobie brzmienie tego języka, powiem jedynie że jest to mieszanka staro-arabskiego, włoskiego i angielskiego. Maltański to także jedyny język semicki zapisywany alfabetem łacińskim. Myślę, że już po tym krótkim opisie można dojść do słusznego wniosku, że przeciętny turysta, nieważne czy z Europy, czy też z Bliskiego Wschodu, bardzo niewiele zrozumie z rozmów Maltańczyków. Podczas pobytu na wyspach można oczywiście przyswoić sobie kilka prostych zwrotów czy wyrażeń, jednak nie sposób nauczyć się nawet podstaw tego języka na przykładowo 2 tygodniowym kursie. Nie chcę nikogo zniechęcać, osobiście uważam, że dobrze byłoby znać maltański, z drugiej strony nie lubię koloryzować faktów. Jeśli więc ktoś uważa, że może nauczyć się maltańskiego z dnia na dzień, nieco się rozczaruje.

 Od uzyskania przez Maltę niepodległości w roku 1964, na Malcie obowiązują dwa języki oficjalne: maltański i angielski. Większość osób pracujących w sektorze usługowym oraz turystycznym mówi płynnie po angielsku. Zdarzają się jednak osoby, które znają ten język bardzo słabo, nie stanowi to jednak większego problemu w komunikacji. Dlaczego? Ponieważ Maltańczycy to bardzo otwarty naród, kiedy więc ktoś widzi, że ani my nie znamy maltańskiego ani druga strona angielskiego, bądź innego języka obcego, rozpoczyna się rozmowa przy użyciu rąk i znaków niewerbalnych.

 Z doświadczenia mogę powiedzieć, że trafiliśmy kiedyś na maltańskiego kierowcę, odbierającego nas z lotniska, który ni w ząb nie znał angielskiego. Dowiedziałam się od niego jednak wielu ciekawych rzeczy, zaś sama rozmowa była przezabawna! Nie każdy zna również angielski, ale nie bójmy się podróżować na Maltę! Tutaj jako przykład podam moją dzielną Mamę, która przy pomocy jedynie języka polskiego poradziła sobie nie tylko na Malcie, ale i na przykład w Meksyku, gdzie była nawet tłumaczem(!!!)dla innych członków wycieczki, podczas zakupów na bazarze.


   Można generalnie powiedzieć, że język maltański używany jest dziś głównie w większości sektorów życia publicznego (urzędy), w parlamencie, liturgii kościelnej, prasie oraz mediach oraz oczywiście w codziennych rozmowach. Angielski preferuje się zaś jako język szkolnictwa wyższego. Każdy Maltańczyk cieszy się oczywiście, jeśli wykazujemy zainteresowanie jego mową ojczystą. Nie należy jednak przesadzać. Warto wiedzieć na przykład jak poprawnie wymawiać nazwy miejscowości, do których podróżujemy, ale bez sensu jest zadawać jakiekolwiek pytanie po maltańsku, jeśli wiemy, że nie jesteśmy w stanie zrozumieć odpowiedzi. Kryje się za tym pewna uniwersalna logika, dotycząca pobytu w obcym kraju. Co do nazw miejscowości, to niestety dla mojego męża, musze tutaj przytoczyć pewną historię. Wybieraliśmy się do znajomych w miejscowości o wdzięcznej nazwie Ta'Xbiex. Ciężko tutaj wyczuć, jak to przeczytać, choć nazwa nie jest specjalnie długa. Moja metoda nauki polegała zawsze na słuchaniu zapowiedzi w autobusie, gdzie oprócz nazwy przystanku podawane jest także miasto. Ponieważ trasę w kierunku Ta'Xbiex już nieraz pokonywaliśmy, zapamiętałam że x czytamy jak polskie sz. Miejscowość ta nazywa się więc Tasz Biesz. Mój mąż niespecjalnie zwracał na to uwagę i z uporem maniaka czytał x jak x. Popołudniu usiedliśmy przy kawie i zaczęliśmy rozmawiać, o której wyjedziemy, ile jeszcze mamy czasu itp. Zaproponowałam kilka rzeczy i zapytałam Atze co o tym myśli. Na to on, z nieukrywanym oburzeniem, odparł:

-Ale dokąd Ty znowu chcesz jechać, przecież jesteśmy umówieni gdzie indziej!
Nie zrozumiał po prostu o jakiej miejscowości mowa.
 
Obiecałam nie powtarzać znanych już faktów, jednak nie jestem pewna, czy każdy słyszał o człowieku imieniem Mikiel Anton Vassalli, którego uważa się za ojca nowoczesnego języka maltańskiego. Ponieważ ze względu na moje wykształcenie, jestem zainteresowana szeroko pojętym językoznawstwem, niewykluczone że w najbliższej przyszłości napiszę trochę więcej o tym pisarzu i filozofie, który posiada niejeden pomnik na Malcie.  
 
Abstrahując od samego języka, muszę wspomnieć o jeszcze jednej kwestii, a mianowicie o nazwach własnych na przykładzie miast. Maltańczycy mają, nieznaną mi dotąd, skłonność do nazywania kilku miast po swojemu, to znaczy przy użyciu nazw staro-arabskich. Mówiąc o stolicy Malty można więc użyć nazwy Valetta, jednak mile widziana będzie Il-Belt. Miasto o wdzięcznej nazwie Vittoriosa, nazywa się raczej Birgu, zaś o stolicy Gozo, której oficjalna nazwa brzmi Victoria, mówi się Rabat. Łatwo tutaj pomylić Victorię leżąca na Gozo z podobnie brzmiącą Ir-Rabat, jak nazywa się miasto obok Mdiny na Malcie. Takie to, i jeszcze wiele innych pułapek, kryje przed nami piękny język maltański.
 
Zainteresowanym nauką, polecam następujące strony internetowe:
Zaś wszystkim tym, którzy są minimalistami, proponuję wykucie na pamięć poniższego zdania:
 Ma nitkellimx (tajjeb) bil-Malti.
          
Nie mówię(zbytnio)po maltańsku.
 Wymowa: ma nitkellimsz tajeb bil malti
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz