wtorek, 27 grudnia 2016

Fontana-source of fresh water/ Fontana-źródło ożywczej wody



  Fontana-source of fresh water

Fontana is a small village with 850 citizens on the way from Xlendi to Rabat (Victoria) on Gozo.

The village emblem is showing blue waves, the name is also showing kind of relationship with this nature element. So is it, as the village is having the springs with fresh water. In the sixteenth century arched shelters were built over the springs for the convenience of people when washing their clothes. A very old irrigation system made up from stone gutters constantly brings water from a spring situated in the Kerċem part of the valley. At times, people can still be found washing their clothes at the Fontana spring. My mother and I also met two women, washing their clothes there. We were refreshing us with the cold water during our walk from the Bay to the capitol of Gozo. 
 


We were not taking the bus, as it was too hot and the air was too humid. The walk from Xlendi to Rabat took about one hour with slow tempo as my Mum, is having problems with her legs. Taking this walk alone I needed about 30 minutes up to Rabat bus station. Fontana is not big, but peaceful and quiet. Except of mentioned springs, Fontana has interesting over 100 years old church and a very special shop, which I describe in separate post. Interested? Than visit Gozo:)
Washing table made from stone is visible on this picture/Kamienny stół do prania jest widoczny na tym zdjęciu
 Fontana-źródło ożywczej wody


Fontana to niewielka wioska z zaledwie 850 mieszkańcami, która leży na trasie z zatoki Xlendi do Rabatu, stolicy Gozo. Sama jej nazwa przywodzi na myśl jakieś źródło wody, dodatkowo na herbie miejscowości znajdują się fale, łatwo się więc domyslić etymologii jej nazwy. Rzeczywiście, we wsi znajdują się podziemne źródła, które już w XVI wieku obudowano kamieniem, dodając swoiste krany oraz kamienne stoły, służące lokalnej ludności do prania odzieży. Także i dzisiaj można spotkać przy źródle piorące kobiety, nie jest to jakaś rzadkość. Takze ja i moja Mama miałyśmy przyjemność porozmawiać z dwoma paniami, jedną starszą, druga może po czterdziestce, które robiły w grocie małą przepierkę. Nam źródło służyło raczej jako miejsce ochłody w trakcie strasznego październikowego upału. Mimo problemów mojej Mamy z nogami, udało nam się przejśc trasę z Xlendi do Rabatu w godzinę, odpoczywając właśnie w Fontanie. Sama pokonałam tą trasę w około 30 minut, jednak moje tempo jest nieco szybsze niż zwyczajny, spacerowy krok.


Fontana nie jest jakąś wielką atrakcją turystyczną, znajduje się tutaj jednak wspomniane wyżej źródełko, ponad stuletni kościół o ciekawej architekturze, a także wielki, ogromny więc sklep z tradycyjnymi wyrobami z Malty, o któreym napisze w kolejnym poście. Osobiscie lubię wisoki takie jak Fontana, ponieważ na wakacjach staram się uciekać o zgiełku wielkich miast i mas turystów. Bliskość do zatoki Xlendi  oraz stolicy Gozo to dodatkowe atuty Fontany. Polecam wszytkim zainteresowanym nie tylko zakupami, choćby krótką wizytę w tej malowniczej wsi. 





sobota, 17 grudnia 2016

Gozitan coast and Christmas wishes/Gozitańskie wybrzeże i życzenia świąteczne



 Actually I wanted to share with you some impressions about small village on Gozo named Fontana, but an evil imp deleted the whole text I prepared. Some due to lack of time connected with my tomorrow journey, which will last up to 25th od December, I share some pictures showing Gozitan coast. Most of you is living in countries with very bad winter weather, as I'm. Enjoy this photos and dream.


 Wish you all great Christmas time, many magical moment with family and friends and all the best for New Year 2017!

Chciałam dziś opowiedziec wam historię małej wioski na Gozo o nazwie Fontana. Niestety złośliwy chochlik skasował cały tekst. W związku z brakiem czasu na napisanie nowego tekstu o podobnej tamtyce, chciałabym podzielić się z wami zdjeciami wybrzeża Gozo. Jutro rozpoczyna sie nasza wielka świąteczna podróż, wobec tego nie będę miała albo dostępu do internetu, albo czasu, aby coś jeszcze napisać przed Świętami.

Większość z was, tak jak i ja, mieszka w krajach o bardzo złej zimowej pogodzie. Niech te zdjęcia wniosa trochę słońca w szarość dnia codziennego.
Życzę wszytkim już teraz zdrowych i spokojnych Świąt. Odpocznijcie, zrelaksujcie się, spędźcie czas z rodziną i przyjaciółmi. Radosnych Świąt i Dosiego Roku 2017!

 

piątek, 9 grudnia 2016

Rotunda, Xewkija, Gozo/Rotunda w Xewkija, Gozo



The world’s third highest unsupported dome-Rotunda, Xewkija, Gozo
Today I would like to present you very special church on Gozo, the Church of Saint John the Baptist, commonly known as the Rotunda of Xewkija or Xewkija Rotunda.Why it’s so special? As it has an interesting history and today you can see from its roof terrace big part of Gozo. Let’s start with the past. I won’t bore you with many details (I promise!), which you can simply find in Internet as well.  Just few facts for all, who has no time or do not feel like reading.

The very first church was built in Xewkija in XVII th century. During the years, the population of Xewkija has grown. The parishioners expressed their wish to construct a bigger church. Built in the 20th century on the site of a previous church, the church was designed by the Maltese architect Joseph Damato. The old church was then carefully dismantled and the best sculptures were saved and rebuilt in an adjacent building under the church belfry. It is now known as the Sculpture Museum. The dome is 75 metres (246 ft) high. Its calculated weight is 45,000 tons. This makes the dome to be the world’s third highest unsupported dome, what surely is not known by many of you. This church is also one of most known building on Gozo, as you can see it from Malta, as well as from for instance megalithic Gantija Temples.   


Picture of the picture available in Rotunda, opening of new church

Today the Rotunda is also the Spiritual Seat for the Sovereign Military Order of Malta known also as the Knights of Malta.

You must be wearing appropriately to enter the dome.  So no short skirts or dresses, no naked arms. Once you go with the lift into the roof you will be able to admire wonderful view of Gozo. So even if you are not into sacral architecture or churches at all, take a look of this building due to its wonderful roof terrace.

Near the church you can find typical, Gozitan pub, where many locals are eating their meal-so believe me, it’s cheap, tasty and nice. We ate there our lunch and rest after the walk from Xlendi, which is about 6 km walk on the coast, in the sun. The hop in, hop off bus is also passing by the Rotunda, so take your time to hop off and spend some time admiring this pearl of architecture, the view and good, homemade food.

Picture of the picture available in Rotunda, UNDER CONSTRUCTION
Trzecia  na świecie,co do wielkości, niepodparta kopuła -Rotunda w Xewkija, Gozo

Dzisiaj chciałabym wam krótko opowiedzieć o Kościele Świętego Jana Chrzciciela, znanym jako Rotunda w Xewkija (malt. Knisja Arċipretali San Gwann Battista, ang. Xewkija Rotunda). Nie będę pisać dużo, zauważyłam nawet, że całkiem przystępny opis można znaleźć na polskiej wersji Wikipedi. Chciałbym przybliżyć tylko kilka informacji, które czynią ten kościół wartym odwiedzenia i interesującym. Jednym z nich jest fakt, iż od XVII wieku w Xewkija był już kościół, który jednak z biegiem lat okazał się za mały dla stale rosnącej liczby wiernych. W związku z tym, postanowiono zbudować nowy, większy kościół. Nikt nie odważyłby się jednak po prostu zburzyć starej świątyni, zacierając po niej ślad. Wobec tego podczas budowy nowego kościoła, najcenniejsze rzeźby ze starego kościoła zostały zabezpieczone i przeniesione do budynku sąsiadującego z kościelną dzwonnicą. Jest on teraz znany jako Muzeum Rzeźby.
 
Kościół w Xewkija jest konstrukcją ośmioboczną. Średnica wewnętrzna kopuły świątyni wynosi 27 metrów, a jej obwód 85 metrów. Kopuła jest wysoka na 75 metrów. Przybliżony ciężar wynosi 45 000 ton. Kopuła jest wspomagana 8 dużymi betonowymi kolumnami, wyłożonymi kamieniem. Wymienione wielkości czynią kopułę Rotundy trzecią co do wielkości niepodpartą kopułą na świecie, co zapewne zdziwi niejednego z was. Xewkija maleńkie miasteczko na Gozo, nie może się równać przykładowo z Rzymem, gdzie stoji zdaje się największa niepodparta kopuła na świecie, w znanym od wieków Panteonie, a dziś katolickiej światyni. Ta jednak budowla jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Gozo. Widać ją bowiem i z Malty i przykładowo z megalitycznych światyń Gantija, czego nie można powiedzieć o budowlach Rabatu/Victorii, będącej przecież stolica wyspy.

Rotunda jest także oficjalną duchowa siedzibą Rycerzy Maltańskich. Abz wejść do środka obowiązuje nas kilka ogólnie znanych z innych świątyń reguł, jak przykładowo skromny ubiór, dotyczący zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Mój mąż wybrał się na wędrówkę w koszulce bez rękawów i musiał założyć na ramiona biały szal, w którym wyglądał bardzo komicznie. Przez wzgląd na jego męski honor, nie umieszczę tutaj zdjęcia jego osoby w tymże szalu, które jednak wykonałam DLA POTOMNYCHJ
 

Jeśli nie jesteście zainteresowani ani architekturą sakralną, ani kościołami w sensie ogólnym i tak polecam wam wizytę w Rotundzie. Dlaczego ? Ze względu na jej ogromny taras widokowy na dachu budynku, z którego można podziwiać wiekszą częśc Gozo. Dodatkowo obok kościoła znajduje się miła knajpka, z lokalnymi przysmakami. Odwiedzana jest głównie przez miejscowych, stąd ceny są niskie, jedzenie świeże, a atmosfera swojska. Odpoczywaliśmy tam z Mamą i mężem po ponad 6-cio kilometrowej wędrówce z Xlendi. Była to droga obok wybrzeża w skwarze i pyle, ale dla tych widoków oraz dla Rotundy naprawdę było warto. Także autobus hop in, hop off, ok tórym kiedyś pisałam, zatrzymuje się w Xewkija. Warto więc zrobić tutaj przerwę, zjeść coś smacznego i poobserwować Gozo z góry.

sobota, 3 grudnia 2016

ST. NICOLAUS DAY AND HELP FOR SICK MIKOŁAJ/Mikołaj dla Mikołaja-pomoc dla Mikołaja, aukcje

Zeszłoroczna choinka w Vallettcie



AUKCJE ZOSTAŁY ZAKOŃCZONE, PIĘKNIE DZIEKUJĘ WSZYSTKIM ZA WSPARCIE(6.12.2016)


W imieniu KLUBU POLKI NA OBCZYŹNIE, którego jestem dumnym członkiem, chciałabym zaprosić wszytkich czytelników do licytacji na szczytny cel.


Zapraszamy do wzięcia udziału w naszym wydarzeniu Mikołaj dla Mikołaja, które potrwa do 6 grudnia.Zbliżają się Mikołajki, więc postanowiłyśmy zostać trochę Św. Mikołajem i pomóc małemu Mikołajowi. Mikołaj ma 9 lat i cierpi na porażenie mózgowe i epilepsję. Potrzebne są pieniądze na rehabilitację i leczenie, a także specjalistyczny fotelik kąpielowy.Dlatego zapraszamy Was serdecznie do wzięcia udziału w naszych aukcjach. Znajdziecie tam kilka przedmiotów - przedmioty ręcznie wykonane, lokalne ozdoby, czekoladki z różnych krajów świata, a także ostatni egzemplarz naszego Kalendarza Polki!

Kwoty niewielkie - zajrzyjcie koniecznie!


głowna ulica handlowa w Vallettcie w wersji bożonarodzeniowej


środa, 30 listopada 2016

Dziwne/Ciekawe zwyczaje kulinarne z Malty/Strange/interesting receipts from Malta

 
 

Dziwne/Ciekawe zwyczaje kulinarne z Malty
***Post powstał w ramach projektu Klubu
Polki na Obczyźnie, http://klubpolek.pl/***
 
Kuchnia maltańska to mieszanka kuchni włoskiej, angielskiej oraz rodzimych tradycji. Nie znajdziemy w menu potraw, które wzbudzą nasze obrzydzenie jak np. pieczone insekty czy podsmażane węże. Nikt nie jada tu zgniłych jaj z martwą kaczką w środku, ani nawet śledzi marynowanych w garnku zakopanym pod ziemią. Jest jednak kilka potraw, które mogą wzbudzić na pierwszy rzut oka zdziwienie. Nie są to potrawy znane w moim świecie tzn. w szeroko pojętej Europie Środkowej. Z przyjemnością prezentuję je poniżej, jednocześnie zaznaczając, że chodzi tutaj nie tyle o dania główne, lecz o desery.
·         Ciasto cukiniowo-czekoladowe, usłyszałam o nim przez przypadek, wdając się w rozmowę z napotkaną przykładowo kobietą w sklepie spożywczym. Kupowałam właśnie cukinię, upewniając się, że pochodzi z Gozo, kiedy ta zagadnęła mnie zapytawszy, co mam zamiar z niej przygotować. Tak otrzymałam w prezencie przepis na ciasto, gdzie warzywo
 w połączeniu z czekoladą, daje oszałamiający efekt.
 
·         Gulepp tal-Harrub, czyli syrop karobowy z whiskey jako dodatek do deserów, do herbaty, kawy czy też do picia na wzmocnienie. O drzewie karobowym i zastosowaniu jego owoców pisałam dawno temu. Aby przygotowac syrop potrzebujemy ok. 1 kg owoców karobu, 1 kg cukru, 1 łyżeczka zmielonych goździków. Gotoujemy wywar, który musi postac przez jedną noc, a nastepnie zostacć odsączony . Gotowy syrop jest przechowywany w słoikach lub szklanych butelkach w ciemnymi suchym miejscu.
 

 
·         Karamelli tal-Harrub, czyli karmelki z owoców karobu to tradycyjny maltański przysmak wielkanocny. Przygotowuje się go podobnie jak wspomniany wyżej syrop, tyle że jest to czysty ekstrakt, czyli zawartość wody jest minimalna. Schłodzony wywar wlewa sie do formy, aby nabrał kształtu albo cukierków, albo prostokątnych kawałków jakby z  ciasta.
 
·         Qaghaq Ta’ L-Ghasel – miodowe obwarzanki, ten deser jest z kolei charakterystyczny dla świąt Bożego Narodzenia na Malcie. Obwarzanki nie były by w żaden sposób niezykłe, gdyby nie nadzienie z dżemu, melasy, skórki pomarańczowej i cytrynowej  lub w innej wersji zamiast melasy jest ..syrop karobowy. Dzięki takiemu nadzieniu obwarzanki mają niepowtarzalny smak. Jedni go kochają, inni nienawidzą.
 
·         Granita tal-Bajtar – sorbet z owoców kaktusa, jak wspominałam w artykule o przyrodzie na Gozo i Malcie, kakutus i jego owoce cieszą się tam dużą popularnością. Stąd tez na maltańskim stole znajdziemy marmolade z owoców kaktusa, likier z tychże owoców oraz same owoce, które rosną dosłownie wszędzie i można je kupić nawet w maltańkim LIDLU. O ile marmolada do mnie w ogóle nie przemawia, to kocham świeże owoce kaktusa, nawet jeśli ich małe kolce wbijają mi się w ręce i wargi.
 
·         Likier z owoców karobu, były ciastka z nadzieniem, był syrop, czas na likier. Jego smak jest charakterystyczny. Polecam na zimno z lodem i Kinnim albo z colą. Jego smak odrzuca wielu moich znajomych, ale ja jestem nim oczarowana.
 
Nie bójcie sie spróbować któregoś z wymienionych wyżej specjałów w przypadku urlopu na Malcie. Mogą was pozytywnie zaskoczyć!

 
 
 
Strange/interesting receipts from Malta
 
***Post has been created in line with project organized by Club of Polish Women in Outland, http://klubpolek.pl/***
  The Maltese cuisine is a mix of Italian, English and national receipts. We won’t find on the Island any disgusting food like grilled insects, monkey meat or anything similar, what would be for most of us very exotic and interesting, but not eatable at all. Nevertheless on Malta and Gozo we can find some strange dishes or better to say sweets, which may surprise you.
The short list with description as per below:
 ·         Zucchini-chocolate cake: yes, you read correctly, this is a recipe where zucchini, so a vegetable is mixed with chocolate and the taste is just perfect. I received this recipe from unknown lady in a small grocery shop. I was buying zucchinis and she asked what I’m going to prepare from them and so it started.
 
·         Gulepp tal-Harrub – Carob Syrup with whiskey, it is used for deserts or for tea or coffee and so on. To prepare it you need 1 kg carobs, 1 kg sugar and a teaspoon of cloves ground. All it is cooked with water and soaking overnight. Store in sterilized jars.
 ·         Traditional snacks characteristic of Easter are the sweet Karamelli tal-Harrub; similar ingredients as for carob syrup, but it is formed in a cake form and sell as slices or round ‘drops’ on Easter markets in almost every village.  




·         Granita tal-Bajtar – Prickly Pear Granita, as I mentioned descrybing Gozitan and Maltese nature, cactus is very common plant on Maltese Islands. They make jam of its fruits, they make liquor of it, they eat is as we eat apple and they make delicious desserts of it. I don’t like the jam, but the fresh cactus fruits are the best dessert ever, even if they have their tiny little thorns.
 
  ·         Carob liqueur, with specific dark flavor. The best way for drinking it is with Kinnie or coke and ice with a slice of lemon or lime. I personally love it, my friends hate it.
 
  ·        Qaghaq Ta’ L-Ghasel Honey Rings, traditionally bake for Christmas. You love them or you hate them. For filling you use treacle, jam, sugar, lemon zest, orange and tangerine or instead of treacle, you can use…carob syrup.
 
Once you are in Malta don’t be afraid to try any of mentioned specialties. They may surprise you!